HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 sala 666

Go down 
AuthorMessage
mariette

avatar

Posts : 120
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: sala 666   Mon Oct 26, 2009 9:03 am

okej, więc ralphowi zapewne zrobili płukanie żołądka i teraz mariette właściwie czekała na korytarzu, aż lekarz ją wezwie. wcześniej skłamała, że jego jego żoną, inaczej chyba nie dostałaby żadnych informacji na jego temat, w końcu wprowadzono ją do sali i usadowiła swój tyłek na plastikowym krzesełku, które przysunęła do łóżka ralpha, biorąc jego dłoń w swoje dwie i całując go w opuszki palców. płakała i choć bardzo chciała przestać, to nie potrafiła; był zbyt blady i ją przerażała ilość kabli, do których go podłączono.
Back to top Go down
View user profile
ralph

avatar

Posts : 116
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: sala 666   Mon Oct 26, 2009 9:12 am

-zapytali mnie czy chciałem popełnić samobójstwo - powiedział, uśmiechając się mimo wszystko nieznacznie, żeby jakoś podnieść mariette na duchu. to znaczy tym uśmiechem, nie tym co powiedział, rzecz jasna - czuję się jak gówno - dodał po chwili w ramach egzystencjalnych przemyśleń
Back to top Go down
View user profile
mariette

avatar

Posts : 120
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: sala 666   Mon Oct 26, 2009 9:16 am

roześmiała się, jednocześnie szlochając, bo wciąż jeszcze nie mogła przestać się trząść, mała panikara, po czym bez zastanowienia weszła do niego na łóżko i przytuliła się do jego ramienia, cały czas nie puszczając ralphowej ręki.
- przestraszyłeś mnie - powiedziała, po czym szczelnie przykryła go kołdrą i objęła za szyję, przymykając oczy. - cholera, ralph, ja też czuję się jak gówno, skoro ty czujesz się jak gówno - wyznała, nieco stłumionym i piskliwym głosikiem.
Back to top Go down
View user profile
ralph

avatar

Posts : 116
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: sala 666   Mon Oct 26, 2009 9:38 am

-bez sensu, mariette. naprawdę. wystarczy, że ja będę się tak czuł, ty nie musisz - odpowiedział i pogłaskał ją po główce, przesuwając się trochę na łóżku - dowiedziałem się,że mam uczulenie na te proszki przeciwbólowe. dobrze wiedzieć - pewnie mówił cichym i słabym głosem, który go irytował, bo odnosił wrażenie, że to nie on rozmawia z mariette, a ktoś inny, a on tylko się temu przysłuchuje.
Back to top Go down
View user profile
mariette

avatar

Posts : 120
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: sala 666   Mon Oct 26, 2009 9:46 am

- no racja - powiedziała i uspokoiła się, teraz tylko wtuliła twarz w jego włosy i smyrała go leciutko po policzku, oddychając głęboko i już normalnie, bo nawet jeśli jego głos dobiegał do niej jak zza światów, to i tak w pewien sposób wyczuwała, że ralph kontrolował sytuację razem z tym swoim dumnym animuszem, który w tym momencie się przydawał. - o jezu, nienawidzę szpitali - oświadczyła. - kiedy będziesz mógł wyjść? mogę się tobą przecież zaopiekować lepiej niż pielęgniarki - nie chciała, żeby go obmacywały xd.
Back to top Go down
View user profile
ralph

avatar

Posts : 116
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: sala 666   Mon Oct 26, 2009 9:56 am

powiedział, że jutro i umarł, bo teraz samer zeit ;p
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: sala 666   

Back to top Go down
 
sala 666
Back to top 
Page 1 of 1
 Similar topics
-
» ST70 Voltage Chart
» Skavenblight's Underground Scenery
» Hey there,I'm new here. [:

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
paris :: MIASTO :: Inne :: Szpital-
Jump to: