HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 le cab

Go down 
Go to page : 1, 2  Next
AuthorMessage
Admin
Admin
avatar

Posts : 71
Join date : 2009-10-12

PostSubject: le cab   Mon Oct 12, 2009 12:30 pm

Back to top Go down
View user profile http://parisrpg.omgforum.net
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:23 pm

okej, więc pewnie sebastien i tiiu przyjechali jakąś taksą, bo on osobiście miał zamiar pić i nie chciał ograniczać tiiu. w każdym razie siedzieli na jednej z tych uroczych kanap i czekali na przyjaciółkę tiiu.
- dawno nigdzie nie wychodziliśmy - powiedział, do jej ucha, bo pewnie inaczej by nie usłyszała - pamiętasz tamten wieczór w la scali? - wyszczerzył zęby, delikatnie głaszcząc tiiu po udzie.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:24 pm

natty stała przed le cab, pewnie moknąc i marznąc, ale dzielnie czekała, skoro tutaj się z nim umówiła. nie to, że thomas spóźniał się już dwadzieścia cztery minuty i powiedziała sobie w myślachj, że jeśli o 21:30 go nie będzie to wchodzi do środka!
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:28 pm

thomas tak jak powiedział miał coś do załatwienia i trochę mu się to wszystko obsunęło. biedny oprócz złamanego nosa dorobił się jeszcze lima pod okiem. czuł się cokolwiek beznadziejnie i najchętniej zostałby w domu z paczką jakichś mrożonek przy twarzy, ale umówił się z natalie i nie mógł jej ot tak po prostu wystawić. pojawił się więc przed klubem i objąwszy ją w talii, przyciągnął do siebie, całując przelotnie w kącik ust, bo nie do końca wiedział, czy może sobie pozwolić na więcej.
-przepraszam, że musiałaś czekać - powiedział na wstępie, mając nadzieję, że jest na tyle ciemno, że nie zauważy lima itp - wejdźmy do środka, cała przemokłaś - opiekuńczy thomas, tego jeszcze nie było!
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:30 pm

-pamiętam - odpowiedziała ze śmiechem, a konkretniej odkrzyknęła, ale nie zagłębiajmy się w aż takie szczegóły. jak mogłaby nie pamiętać! w tym samym momencie dostrzegła natalie, która właśnie weszła do klubu z thomasem, w którym nie poznała thomasa, zgodnie z założeniami - natty! tutaj! - zawołała, machając do przyjaciółki.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:35 pm

pokiwała tylko głową, bo póki co była na niego trochę zła, ale zaraz jej przejdzie, spoczi.
- są tam - poinformowała thomasa i pomachała do tiiu, ciągnąc go w tamtą stronę. pocałowała przyjaciółkę w policzek, przedstawiła się sebkowi i uśmiechnęła szeroko - iiii poznajcie thomasa - oświadczyła.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:37 pm

sebastienowi prawie szkocka stanęła w gardle, kiedy zobaczył nadchodzącego thomasa. no tak. natalie! jak mógł tego nie wziąć pod uwagę. zacisnał pięści pod stołem i uśmiechnął się, sztucznie, bo sztucznie, ale się starał.
- cześć wam - przywitał się z przyjaciółką ukochanej i tym skurwysynem.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:50 pm

-natalie - zaszczebiotała, podnosząc się z pufy, na której siedzieli dotąd z sebastienem, żeby uściskać przyjaciółkę, a następnie uścisnąć dłoń thomasa, uśmiechając się do niego całkiem miło, aczkolwiek z pytającym wyrazem twarzy - czy ja cię znam? - odwróciła się do sebka, zagryzając wargę - hm, nieważne - dodała ostatecznie - siadajcie, zamówmy kolejkę czystej - ucieszyła się, że są w większym gronie, opadając na kolano sebastiena, żeby thomas mógł zając miejsce obok, które zajmowała do tej pory.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:51 pm

-sebastien, tiiu. miło mi was poznać - thomas był idealnym aktorem i zagrał scenę powitania tak wiarygodnie, że niemal sam dał się nabrać xd. uśmiechnięty od ucha do ucha usiadł na miejscu zostawionym mu przez tiiu i starał się odwracać głowę tak, żeby ukryć swoją poobijaną twarz w cieniu - o tak, kolejka to dobry pomysł - podchwycił pomysł tiiu, chcąc jej się pewnie podlizać,ale jeszcz enie wiem jaki miał plan. póki co thomas miał ochotę połamać sebastienowi nos i wszystkie kończyny, za to jak go dzisiaj urządził. i pewnie w odpowiednim momencie to zrobi!
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:57 pm

sebastien starał się zachowywać naturalnie. pewnie lepiej będzie, jeśli będą z thomasem udawali, skoro ma to sprawić przyjemność tiiu i tej całej natalie. westchnął ciężko i klepnał tiiu w tyłek, podnosząc się do góry.
- okej, więc idę do baru - powiedział ochoczo i pocałował tiiu w skroń, by faktycznie ruszyć do baru po wódkę dla nich. ludzie, napiłabym się wódki, a tu jeszcze cały tydzień przede mną xd. zamówił absoluta i czekał aż leniwy barman ruszy tyłek.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 1:59 pm

natalie objęła się ramionami, bo wciąż było jej trochę zimno, przez to stanie na dworzu, ale na szczęście w le cab było mnóstwo ludzi, co się równa z gorącym powietrzem. okej, bez przesady, powietrze nie może być gorące,xd.
- oh, więc to jest ten twój sebastien - uśmiechnęła się do tiiu, spoglądając na tyłek, oddalającego się sebka.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:05 pm

-opuszczę was na moment, drogie panie. pomogę sebastienowi przynieść nasze drinki - poinformował je, po czym wstał i ruszył do baru, zaciskając pewnie dłoń na mausserze i resztką sił powstrzymując się przed wyjęciem go przy wszystkich ludziach i trafieniem sebka w tył głowy - lepiej uważaj, voiveuex, bo nie znasz dnia ani godziny kiedy rozpierdolę ci łeb - warknął, opierając się bokiem o bar.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:06 pm

-taak, to właśnie on. mówię ci, natalie, jest cudowny - rozmarzyła się, spoglądając na stojącego przy barze sebka. nie, nie napisałam srającego i wcale nie śmieję się teraz jak idiotka :p - ale thomas też niczego sobie. nie mogę sobie przypomnieć skąd go kojarzę. ale na pewno widziałam go już wcześniej - pokręciła głową opierając się wygodniej i zakładając nogę na nogę.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:07 pm

sebastien westchnął ciężko, bo jak już wspominałam rano, był znudzony całą tą sytuacją z thomasem. wcisnął mu kielonki, a sam włożył wódkę pod pachę i ruszył w stronę ich stolika.
- thomas, powtarzasz mi już to od roku - odpowiedział mu jeszcze - bądź dziś grzeczny. niech myślą, że wszystko jest w porządku - dodał, czekając aż thomas się ruszy, bo nieładnie tak zostawiać nowo poznanego kolegę :d.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:08 pm

- tak? możliwe, że się gdzieś już kiedyś spotkaliście, on chyba jest z paryża. zresztą nawet nie wiem, ale zamierzam się z nim dziś przespać, poważnie, tak dawno nie uprawiałam seksu - z jakieś dwa tygodnie będzie xd. poprawiła jaśniutkie włosy i spojrzała na sebka i thomasa - o, rozmawiają ze sobą - zauważyła, Z RADOŚCIĄ xd. ale one są naiwne obie, ale to nic.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:16 pm

-i dzisiaj mam zamiar coś z tym zrobić. wkurwiłeś mnie, bastien. cholernie mnie wkurwiłeś dziś rano - thomas powoli tracił kontrolę nad sobą. może nawet pulsowała mu skroń. na pewno zbielały mu kostki dłoni, którą zaciskał kurczowo na broni, wiedząc jednak, że nie może jej wyciągnąć w obecności tylu ludzi. spojrzał na kieliszki, które trzymał w jednej ręce, potem na druga, którą w końcu odessał od maussera i... przeczesał sobie włosy, ponieważ kątem oka dostrzegł iż tiiu i natalie na nich patrzą.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:17 pm

-widocznie znaleźli jakiś męski wspólny temat. thomas też jest zafascynowany lataniem? - zainteresowała się tiiu, w rzeczy samej patrząc na obu 'panów' z uśmiechem na twarzy. właściwie cieszyła się, że sebek będzie miał chociaż jednego znajomego spoza branży. grunt to się nie przeliczyć, prawda?
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:20 pm

lowe, kocham je serio, one są tak słodko naiwne xd. sebastien w każdym bądź razie odwrócił się do thomasa i zmarszczył czoło.
- a ty mnie wkurwiasz już od pięciu lat? i co? - i gówno. no, nieważne - a teraz bądź grzecznym chłopcem i się zachowuj, to ma być miły wieczór - oświadczył mu i za chwilę opadł przy tiiu z szerokim teatralnym uśmiechem - okeeej, więc pijemy najpierw za zdrowie i urodę naszych pięknych kobiet.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:21 pm

natalie w sumie była nieświadoma, że ma doczynienia z psychopatycznymi gangsterami i dziewczyną jednego z nich. biedna. uśmiechała się szeroko, owijając kosmyk jasnych włosów wokół palca wskazującego. sięgnęła po kieliszek, kiedy sebastien nalał do niego wódki i spojrzała kątem oka na thomasa, uśmiechając się do niego sympatycznie, to znaczy, że wybaczyła mu już spóźnienie.
- i za naszych przystojnych mężczyzn - dodała.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:25 pm

tiiu oparła głowę na ramieniu sebastiena, kiedy tylko usiadł obok niej, uśmiechając się lekko do thomasa i natalie, po czym sięgnęła po swój kieliszek i trzymała go w górze do momentu toastu, po czym sprawnie wychyliła go do dna, krzywiąc się jednak niemiłosiernie i szukając wzrokiem popitki.
-o mój boże - wzdrygnęła się, podnosząc - idę do baru po jakiś sok, wybaczcie na moment - no i poszła.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:27 pm

-proponuję wznieść toast za nasze zdrowie. nigdy nie wiadomo co może się przytrafić - thomas spojrzał prosto na sebastiena, ale w taki sposób, że nie wyglądało to podejrzanie z punktu widzenia tiiu i natty, a bastien doskonale wiedział co thomas ma mu w ten sposób do powiedzenia. odprowadził tiiu wzrokiem - dotrzymam towarzystwa twojej uroczej dziewczynie, sebastien - uśmiechnął się wyjątkowo sztucznie i wstał, nie spuszczając bastiena z oczu.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:33 pm

i co ja mam teraz zrobić? xd no, może sebastien przestraszył się tego, że thomas mógłby być sam na sam z jego aniołkiem, więc przeprosił natalie i pobiegł za nimi, wciskając się obok tiiu przy barze.
- twoja koleżanka została tam sama - zauważył, spoglądając dobitnie na thomasa, ale tiiu nie powinna dostrzec w jego słowach niczego dziwnego. objął ją ramieniem i pocałował w skroń - wszystko w porządku, kochanie? - zainteresował się, głaszcząc ją miarowo po brzuszku.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:34 pm

siedziała i nalała sobie w międzyczasie jeszcze jednego kielonka i wypiła. z nudów xd.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:37 pm

-no tak, w porządku. hm, o co chodzi? - zainteresowała się tak nagłym pojawieniem sebastiena - hm, jest sama, bo ją tam zostawiłeś, bastien. poradziłabym sobie sama albo z thomasem, naprawdę - zmarszczyła brwi, bo odebrała to tak jakby sebastien wątpił w to, że sama zamówi i przyniesie dla nich popitkę. może nawet trochę się naburmuszyła, czego efektem było gwałtowne zabranie soku z barowego blatu i ruszenie w stronę ich stolika - przepraszam cię za niego, natalie - mruknęła, siadając obok - nie mam pojecia co w niego dzisiaj wstąpiło - pokręciła głową.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: le cab   Sat Oct 17, 2009 2:39 pm

-znowu zostaliśmy sami, kochanie - zauważył thomas, którego trochę bawiła cała sytuacja, ale nie tak jakby podobała mu się gdyby to sebastien miał złamany nos, a nie on. zerknął na tiiu i natalie pogrążone w rozmowie, po czym zamachnął się, uderzając sebka prosto w twarz - potraktuj to jako zaliczkę tego co będzie potem, okej? - pytanie zadał tak spokojnym tonem, że wydało się to wręcz przerażające. oczywiście w klubie panował taki tłok, że nikt niczego nie zauważył, pozdro pijani ludzie.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: le cab   

Back to top Go down
 
le cab
Back to top 
Page 1 of 2Go to page : 1, 2  Next

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
paris :: MIASTO :: Kluby-
Jump to: