HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 sebastien

Go down 
Go to page : Previous  1, 2, 3  Next
AuthorMessage
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:14 am

- widzisz, naśmiewałaś się z moich kapci, a teraz sama je nosisz - zaśmiał sie i wyciągnął chleb, by wsadzić dwie kromki do opiekacza. wyciągnął dżem z lodówki i usiadł na blacie obok tiiu, w międzyczasie odpisując thomasowi na smsa - daniel jest w mieście - poinformował tiiu, mając nadzieję, że ona się jakoś tym specjalnie nie przejmie. miział ją po udzie, opuszkami palców. napisałam opuszczkami :d.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:23 am

opryszczkami, fuj xd.
-hm, daniel? a tak, ojej to fajnie - ucieszyła się mimo wszystko, bo zawsze lubiła daniela, zresztą nie można ot tak znienawidzić kogoś, z kim się swego czasu spotykało, prawda? uśmiechnęła się do sebastiena trochę zakłopotana - mam nadzieję, że nie zamierzasz nic z tym zrobić - spojrzała na niego uważnie, nie chcąc, żeby w jakiś sposób mieszał się w sprawy daniela. on nie zawracał im głowy i według tiiu byli mu dłużni to samo. ugryzła tosta i oblizała usta z dżemu.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:25 am

- no właśnie dziś z thomasem zamierzamy mu zrobić niespodziankę - uśmiechnął się jednokącikowo, bo zapowiadała się fajna zabawa - a potem, zdaje się, że musimy odwiedzić naszego starego, dobrego przyjaciela drake'a, więc dziś wrócę późno - oświadczył, wyciągając tosty z opiekacza. położył je na talerzu i zeskoczył z blatu - smacznego, kochanie.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:30 am

odstawiła talerz na bok i również zeskoczyła Z BLATU, STAJĄC ZA SEBASTIENEM, KTÓREGO MOCNO JAK NA SIEBIE CHWYCIŁA ZA ŁOKIEĆ I ODWRÓCIŁA PRZODEM DO SIEBIE, PRZYBRAWSZY CAŁKIEM POWAŻNĄ MINĘ.
-ANI SIĘ WAŻ - PEWNIE BYŁ TO NIECODZIENNY WIDOK, BO TIIU NA DOBRĄ SPRAWĘ NIECZĘSTO JEST NAPRAWDĘ WŚCIEKŁA, ALE TERAZ SEBASTIEN MÓGŁ PODZIWIAĆ TO ZJAWISKO W PEŁNEJ SKALI - SŁYSZYSZ? JEŚLI GO DOTKNIESZ - TROCHĘ SIĘ ZAPOWIETRZYŁA, JAK ZAWSZE KIEDY BYŁA TAK ZŁA, ŻE NIE BARDZO SZŁO JEJ DOBIERANIE SŁÓW - TO Z NAMI KONIEC - ZAKOŃCZYŁA I PRZEZ MOMENT LUSTROWAŁA GO WZROKIEM. NIE WIEDZIAŁA DLACZEGO SEBASTIEN TRAKTUJE DANIELA JAK WOREK TRENINGOWY, ALE POWOLI ZACZYNAŁO JĄ TO DENERWOWAĆ. OHO! ZONK.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:33 am

- a dlaczego tobie na tym zależy? - zainteresował się, bo właśnie to doprowadzało go najbardziej do szału. nie obchodziło jej to, że daniel swego czasu wypisywał mu dziwne maile i smsy (powiedzmy xd) o tym, jaką to właśnie zajebistą noc spędził z tiiu. nie rozumiała czym dla mężczyzny jest przeczytać coś takiego - dlaczego kurwa mnie nigdy nie bronisz tak jak tego śmiecia, hm? - on też się wkurzył. zaczyna się. oni się tak fajnie kłócą! :d skrzyżował ręce na piersiach i obserwował ją z góry, spod półprzymrużonych powiek.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:37 am

-bo wiem, że daniel nie ma swojej prywatnej broni i nie zrobi ci nic czego ty nie mógłbyś zrobić jemu - wycedziła przez niemal zaciśnięte zęby, czując szybko narastającą złość. pewnie kiedy osiągnie apogeum, sebek dostanie w twarz i na tym się to wszystko skończy - i nie zamierzam zmienić zdania, bastien. jeśli się dowiem, że coś mu zrobiłeś.. - pokręciła głową i wyszła z kuchni do sypialni, gdzie pospiesznie wciągała na siebie ubranie.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:40 am

- a kto powiedział, że mam zamiar go zabić?! - burknął sebastien idąc za tiiu do sypialni. stanął w drzwiach tak, że nawet jeśli będzie chciała, to nie przejdzie. bo wiesz on taki koks dwa na dwa w ramionach xd. no, nieważne. spoglądał na nią, chyba trochę z wyrzutem - bo oczywiście ciebie nie obchodzi to, że on potrafi zgnoić mnie psychicznie, prawda? nie obchodzi cię to, co do mnie pisał, na twój temat, to jaką jest pierdoloną pizdą nazywając cię w ten sposób jaki nazywał? może jeszcze mam mu pozwolić na to, żeby obrażał moją dziewczynę?
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:45 am

zamarła na moment zgięta w pół, sięgając po swój sweterek i spojrzała na sebka spod zmarszczonych brwi, po czym wyprostowała się gwałtownie. dobrze,że nic jej nie przeskoczyło :p.
-jak śmiesz, cholera, bastien, słyszysz co ty do mnie mówisz? daniel nigdy nikogo by nie obraził, a na pewno nie mnie. nie masz lepszych pomysłów na marne usprawiedliwianie swojego cholernego popędu pieprzonego gangstera? - wykrzyczała mu to prosto w twarz, kręcąc głową z niedowierzaniem - chryste! - zakończyła, patrząc na niego jak na kompletnie obcą jej osobę - nie wierzę. co w ciebie wstąpiło?
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:49 am

- no tak, przecież lepiej wierzyć danielowi niż swojemu własnemu facetowi. dobrze wiedzieć, że masz do mnie takie zaufanie - mruknął jeszcze tylko i obkręcił się wokół własnej osi. teraz jemu było ogromnie przykro, że tiiu go tak traktuje, a poza tym był coraz bardziej wściekły na daniela. czasem jednak doceniał thomasa za to, że wpada na takie dobre pomysły. dobrze wiedział, że jeśli jeden z nich zginie, to drugi również, więc teoretycznie byli uzależnieni od samych siebie. wyciągnął papierosy z kieszeni i zapalił jednego swoją zippo - jutro lecę na sycylię, bo jest rocznica śmierci mojej mamy. chciałem cię zabrać ze sobą, ale skoro jestem takim kłamliwym sukinsynem, to pewnie nie będziesz chciała jechać.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:54 am

-pewnie nie - odpowiedziała, krzyżując ręce na piersi. nie zamierzała ustępować, nawet jeśli zaczynała mieć wątpliwości co do świętości daniela. jednak mimo wszystko uważała, że traktowanie go jako przedmiot gangsterskich zabaw jest potwornie nieludzkie i chciała w jakikolwiek sposób temu zapobiec - pozdrów thomasa, bo zakładam, że będziecie 'bawić' się w to razem. może on poleci z tobą na sycylię, sebastien - powiedziała ponuro i zabrawszy swoją torbę wyszła do przedpokoju.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 7:58 am

- oczywiście, że tak. może tobie się podoba, że twój były facet nazwał cię puszczalską suką, ale ja tego nie będę tolerować na pewno - powiedział, siląc się na spokój w głosie - jeśli nie wierzysz mi, to zaloguj się w domu na moją pocztę, login i hasło znasz, proszę bardzo, poczytaj sobie maile od kochanego danielka i zdecyduj, który z nas jest śmieciem - dodał, idąc za nią do przedpokoju. sięgnął po smycz i trzymając papierosa w kąciku ust założył obrożę jerry'emu na szyi - kiedy już do tego dojdziesz, możesz dać mi znać. twoje klucze są w komodzie w salonie, zamknij za sobą drzwi - poinstruował ją i sam wyszedł z jerrym na spacer. bo zapomniałam, ze ma psa xd.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 8:01 am

pewnie przez moment stała kompletnie skołowana, opierając się o ścianę, żeby w końcu odsunąć się od niej i rzeczywiście sprawdzić pocztę od daniela w archiwum. zrobiło jej się niewiarygodnie głupio, kiedy czytała wszystkie tak nie podobne do jej byłego chłopaka rzeczy zaadresowane do sebka właśnie. muszę pisać, że było jej głupio i nie miała pojęcia jak przeprosić sebka? nie wyłączając komputera (żeby potem mógł wiedzieć, że faktycznie czytała) zebrała swoje rzeczy i wybiegła z mieszkania. musiała coś ze sobą zrobić, żeby nie zwariować, ajaj.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 8:03 am

najlepiej się napić! wódka jest dobra na wszystko. tylko nie mów buremu, że tak napisałam, bo on powiedział, że za dużo z lejdis pijemy;/. sebastien wściekły na cały świat i na to, że tiiu go tak traktowała szedł przez park, a potem pewnie wrócił do domu czy cokolwiek. było mu smutnom i przykro SadSadSadSad emo mode on.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 8:03 am

SadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSad
SadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSad
SadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSad
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 8:05 am

Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad oh noes :c
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:02 pm

sebastien, po akcji, na ktorej thomas go wystawil, wygladal jak wrak człowieka, bo okazało sie, ze był sam na okolo jedenastu ludzi. w ogóle cud, że udało mu się wrócić do domu. poobijany opadl teraz na kanape.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:04 pm

tiiu wpadła do salonu z zamiarem opierdolenia sebastiena za to, że nie odpisuje na jej esemesy i nie odbiera telefonów, ale głos uwiązł jej w gardle i przez moment stała jak sparaliżowana w drzwiach, nie bardzo wiedząc co zrobić.
-o mój boże...daniel kupił sobie kastet? (Very Happy Very Happy Very Happy)- w końcu do niego podeszła, kucając na wysokości twarzy sebastiena.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:07 pm

sebastien spojrzał na nią tak, jakby obraziła go najbardziej na świecie, ale nie miał siły się z nią teraz kłócić, bo miał całą twarz we krwi.
- nie czułbym się męzczyzną, gdyby on mi to zrobił. miałem spotkanie z kimś innym i tak wyszło - odpowiedział, czując, że każde słowo sprawia mu ból, ale się nie przejmował tym zbytnio. a przynajmniej nie dał tego po sobie okazywać!
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:12 pm

położyła dłoń mniej więcej na jego skroni, nie zwracając pewnie uwagi na to, że ma już rękę we krwi.
-oh, bastien - westchnęła w końcu i wyprostowała się, kierując pospiesznie do kuchni, żeby wyjąć jakieś mrożonki z lodówki i zgarnąć rolkę papierowego ręcznika znad zlewu. uklękła przed sebkiem, ujmując jego twarz w dłonie i delikatnie ją oczyszczając, żeby oszacować domniemane straty.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:17 pm

sebastien leżał jak taka trochę kukiełka, nie bardzo wiedząc co powinien ze sobą zrobić. ujął kosmyk włosów tiiu i obracał go w dłoni, przyglądając mu się z zastanowieniem.
- co ty tutaj robisz? - zapytał w końcu, bo to go zastanawiało. przecież jeszcze dziś sądziła, że jest kłamliwy i tak dalej.
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:21 pm

-czekałam na ciebie - odpowiedziała zgodnie z prawdą i przyłożyła mu lód do łuku brwiowego i oka trochę też - nie odbierałeś moich telefonów i wiadomości, więc postanowiłam poczekać tutaj - wyjaśniła, przykładając wspomniane mrożonki w różne opuchnięte miejsca na jego twarzy - żeby cię przeprosić. tak mi głupio, sebek, nawet sobie tego nie wyobrażasz i teraz... - urwała i najzwyczajniej w świecie się rozpłakała.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:33 pm

łzy tiiu zawsze go niesamowicie rozczulały. nawet jeśli był caly obolały i jego twarz była ledwo widoczna przez siniaki, to podniósł się i przytulił ją do siebie.
- nie płacz, tiiu. nic się nie stało. to znaczy...mam nadzieję, że nic się nie stało, hm? - zainteresował się, bo może tiiu płakała z innego powodu, z którego nie zdawał sobie po prostu sprawy.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:35 pm

zasnal
Back to top Go down
View user profile
tiiu

avatar

Posts : 95
Join date : 2009-10-12
Age : 29

PostSubject: Re: sebastien   Sun Oct 18, 2009 3:36 pm

-stało się, jasne, że się stało. jestem taką idiotką. powinnam ci od razu uwierzyć zamiast robić jakieś scenki, przepraszam - mruknęła, odsuwając się od niego minimalnie - dasz radę wstać, nie pozwolę ci spać na kanapie w takim stanie - pewnie miał wbity scyzoryk w brzuch xd. scyzoryk, scyzoryk tak na mnie wołają
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: sebastien   Tue Oct 20, 2009 10:47 am

sebastien faktycznie czekał. nawet wygrzebał z zamrażalnika haagen dazs bo powiedzial, ze tiiu je uwielbia i zimneeego szampana. nie wiem co chciał świętować, ale najwyraźniej miał dobry humor.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: sebastien   

Back to top Go down
 
sebastien
Back to top 
Page 2 of 3Go to page : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
paris :: APARTAMENTY :: Apartamenty :: La Defense-
Jump to: