HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 pjer kardę

Go down 
AuthorMessage
pierre



Posts : 11
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: pjer kardę   Mon Oct 12, 2009 2:04 pm

pierre przyprowadził holly do swojego zagraconego mieszkania w marais pewnie. ojciec proponował mu apartamentowiec w defense, ale pierre się temu kategorycznie sprzeciwił, woląc swoje mieszkanie na poddaszu starej kamienicy. dzięki bogu dach nie przeciekał.
-witam w moich skromnych progach. rozgość się, a ja zaparzę herbaty - powiedział, wpuszczając ją przodem.
Back to top Go down
View user profile
holly

avatar

Posts : 12
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: pjer kardę   Mon Oct 12, 2009 2:22 pm

holly stwierdziła, że w pierre'a mieszkaniu roznosi się jego specyficzny zapach, który uwielbiała ponad wszystko i było przede wszystkim ciepło. kiedy ściągnęła buty, chyba się jeszcze trochę zatrzęsła, z zimna i odwróciła do pierre'a, by pocałować go w dolną wargę. i się uśmiechnęła.
- byle szybko - mruknęła i faktycznie się rozgościła, nie mogąc się doczekać, aż pierre do niej przyjdzie. chciała się nim nacieszyć.
Back to top Go down
View user profile
pierre



Posts : 11
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: pjer kardę   Mon Oct 12, 2009 2:27 pm

siedziała naga na jego łóżku? :d
pierre starał się robić wszystko jak najszybciej i pewnie w końcu przyszedł do salonu, stawiając przed holly kubek parującej herbaty malinowej, bo miał takie cuda. jakaś dziewczyna je naznosiła. oczywiście już z nią nie był. usiadł obok i potarł dłońmi o uda, zastanawiając się co powiedzieć. o co zapytać, itp.
Back to top Go down
View user profile
holly

avatar

Posts : 12
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: pjer kardę   Mon Oct 12, 2009 2:37 pm

holly sięgnęła po kubek z herbatą i nawet na siebie nie wylewając, upiła łyk. spoko, fajnie ma, ja nigdy nie piję gorącej herbaty. przeczesała palcami włosy i odstawiwszy kubek na stół, przysunęła się do pierre, by przytulić się do jego fajnego, koszykarskiego torsu.
- tak strasznie za tobą tęskniłam, pierre - powiedziała, zupełnie szczerze - byłam w sądzie z tym palantem - tak, chodziło o jej byłego - i jego adwokat załatwił mu, że nawet go nie zamknęli, ale moi rodzice uparli się na ochronę. na szczęście, jak wyjechałam z mediolanu, to dali mi z tym spokoj. mam nadzieje, ze on mnie tutaj nie znajdzie.
Back to top Go down
View user profile
pierre



Posts : 11
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: pjer kardę   Mon Oct 12, 2009 2:40 pm

-nawet jeśli cię znajdzie, nie pozwolę mu się do ciebie zbliżyć ani na krok, holly - zapewnił ją dzielnie, bo był facetem i po prostu musiał to powiedzieć. poza tym chciał dla holly jak najlepiej, nawet jeśli go tak podle zostawiła. ale spokojnie, jeszcze wróci do tej rozmowy. jak poczuje się na siłach i wyczai odpowiedni moment. póki co zjadł jakiegoś orzeszka, z miski która stała na stole i głaskał holly po ramieniu.
Back to top Go down
View user profile
holly

avatar

Posts : 12
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: pjer kardę   Mon Oct 12, 2009 2:47 pm

zasnela xd
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: pjer kardę   

Back to top Go down
 
pjer kardę
Back to top 
Page 1 of 1

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
paris :: inne :: archiwum-
Jump to: