HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 thomas

Go down 
Go to page : Previous  1, 2
AuthorMessage
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sat Oct 17, 2009 4:29 pm

natalie pokiwała głową i przymknęła znów oczy, zataczając kółka palcem wskazującym na torsie thomasa. było jej znacznie cieplej. thomas, swoją obecnością sprawiał, że robiło jej się gorąco. zapewne, gdyby ktoś jej teraz powiedział, że jest gansterem, to by nie uwierzyła.
- no dobrze. ale jak będzie bardzo bolało to powiedz, dobrze? będę całować, żebyś nie czuł - zachichotała.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sat Oct 17, 2009 4:42 pm

-okej, powiem - odmruknął w odpowiedzi i sam przymknął oczy. był zmęczony całym tym dniem i bójkami w jakie się wdał. przytulił się do natalie, dopiero teraz doceniając jak ważna jest druga osoba. dotąd przypuszczał iż obejdzie się bez kobiety u swojego boku i nie rozumiał sebastiena. a teraz proszę bardzo, jedna natalie wywróciła jego świat do góry nogami. ponad to przyłapał się na tym, że się boi. tego co będzie jeśli zostanie zmuszony do powiedzenia jej prawdy, lub co gorsza dowie się tego od kogoś innego.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sat Oct 17, 2009 4:49 pm

- grzeczny chłopczyk - uśmiechnęła się do niego uroczo - będziemy tak tutaj spać czy masz jakieś łóżko, czy cokolwiek? - zachichotała - a może mam sobie pójść do domu? - zapytała, unosząc prawą brew do góry. głaskała thomasa po szyi, bo akurat tam znalazła się jej ręka. nie miał mięciutkiej i gładkiej skóry, tak jak ona, ale równie przyjemna była z pewnością, bo to thomas.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sat Oct 17, 2009 4:54 pm

-a - ogarnął się, podnosząc tak szybko, że aż zakręciło mu się w głowie - zapomniałem - trochę się rozespał i pewnie gdyby natalie nie zwróciła mu na to uwagi, zasnąłby na kanapie. był w stanie spać nawet na stojąco, kiedy zachodziła taka potrzeba. w końcu pewnie sebek nie był jedynym, którego przetrzymywano w hangarze przez x czasu :p - jasne, że zostajesz, to nie podlega żadnej dyskusji, chodź - zaprowadził ją do sypialni.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sat Oct 17, 2009 5:02 pm

to, że nie chciała się spierać z thomasem to jedna sprawa, a to ze nawet by nie umiala to druga. ale podobalo jej sie to, ze jest taki stanowczy. opadła na jego lozku i przytulona do niego zasnela.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 5:29 am

natalie wstała już jakieś pół godziny temu, więc zdążyła przygotować thomasowi śniadanko i kawę. pozwoliła sobie nawet wziąć prysznic i pozyczyć od niego koszulkę i bokserki. siedziała teraz w kuchni i przeglądała gazetę z programem telewizyjnym. pewnie sprzed dwóch miesięcy, ale to nic :d.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 6:42 am

thomas natomiast nie spał od jakichś siedmiu godzin i właśnie wrócił do mieszkania, starając się zachowywać jak najciszej, bo może natalie jeszcze spała. pewnie znowu się z kimś rozprawiał, pieskie życie :p. odwiesił marynarkę bossa na haczyk i zdjąwszy buty, ruszył do kuchni, bo chciało mu się pić.
-natalie - uśmiechnął się do niej i odruchowo przeczesał włosy palcami, nie odwrotnie, pozdro ja - nie śpisz. witaj - pochylił się nad nią i pocałował w usta. pewnie pachniał dymem papierosowym, benzyną i ŚMIERCIĄ
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 6:47 am

- cześć - zdziwiła się, że kiedy wstała, to jego już nie było, ale chyba zamknął ją od zewnątrz, a nie mogła znaleźć kluczy więc nawet jeśli by chciała, to by nie wyszła. objęła się ramionami i uśmiechnęła się sympatycznie - zrobiłam ci śniadanie - oświadczyła, nie chcąc wypytywać o to, gdzie był i co robił, bo w zasadzie to nie był do końca jej interes. nie chciała wyjść na ciekawską.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:15 am

-cudownie, jestem głodny jak hm jak głodny thomas - zmarszczył brwi i uśmiechnął się, kiedy po krótkiej pauzie dokończył zdanie w dosyć komiczny nawet jak dla niego sposób. przysiadł na krześle i sięgnął po gazetę, którą wcześniej przeglądała natalie, po czym odrzucił ją na bok - jestem wykończony - zwierzył jej się po chwili - a będę musiał jeszcze coś dzisiaj załatewić - westchnął. ciężkie jest życie gangstera.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:21 am

natalie podciągnęła nogi pod brodę i poprawiła bokserki thomasa, które spadały z jej chudego tyłka.
- to ja zaraz będę się zbierać, a ty będziesz mógł się chociaż trochę wyspać - odpowiedziała z uśmiechem i napiła się wody, którą miała w ładnym kubku, znalezionym rano w szafce, po prawej stronie przy wejściu do kuchni.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:25 am

-musisz już iść? - zapytał ponuro. może miała jakieś sprawy na głowie, ale podejżliwy umysł thomasa podsuwał mu najgorsze scenariusze z tym, że znalazła jego broń i się przestraszyła na czele. doszedł do wniosku, że nie powinien jej tutaj zostawiać kompletnie samej, ale nie miał innego wyjścia. stephan postawił mu ultimatum i musiał stawić się na porannym spotkaniu w jego mieszkaniu na drugim końcu miasta - wolałbym, żebyś została.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:29 am

- hm, teoretycznie nie muszę jeszcze iść - powiedziała zgodnie z prawdą - ale praktycznie, to mieszkam z rodzicami, a mój ojciec jest chwilami hm zbyt nadpobudliwy? więc pewnie na noc muszę już wrócić do domu, bo nie byłam tam ze trzy dni xd - no tak jakoś wyszło. a już nie raz ojciec jej wpierdolił, bo natalie nie była grzeczną córeczką tatusia. ah, ta patologia w rodzinie.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:32 am

czyli rodzina zgodna z założeniami naszego forum :d. patola rulez.
-hm, odwieźć cię? - zaproponował, podwijając rękawy swojej śnieżnobiałej koszuli. pewnie utrzymywał kontakty z hajzerem i prał mu koszule. hajzer thomasowi, nie odwrotnie - chyba, że nie chcesz - dodał po chwili, trochę zamroczony przez myśli jakie tłukły mu się po głowie. pewnie aż go od tego wszystkiego rozbolała. zacisnął pięśći i szczęki, patrząc gdzieś w bok.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:35 am

- nie - odpowiedziała szybko, może zbyt szybko. podniosła się i wcisnęła bokiem na kolana thomasa, rozmasowując jego spięte ramiona. pocałowała go nawet w skroń - jeszcze nie teraz, chcę się tobą nacieszyć. chyba, że już mnie wyganiasz, hm? - zapytala, unosząc prawą brew z uśmiechem - jestem nawet gotowa zaryzykować wściekłość mojego taty - najwyżej jutro ona przyjdzie do thomasa i będzie miała limo pod okiem, no co to za problem, życie...xd
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:40 am

uśmiechnął się promiennie, co pewnie nie było częstym widokiem w przypadku thomasa. natalie mogła być dumna z tego jaki ma wpływ na tego zimnego i zamkniętego w sobie człowieka. pewnie odpisywał cały czas na smsy sebastiena, czując miłe podniecenie w związku z najebaniem danielowi. zawsze sprawiało mu to niewypowiedzianą przyjemność i nie chciał odmawiać sobie jej tym razem. mało brakowało, a pewnie zacząłby krzyczeć ze szczęścia jak fred flinton. miał przy sobie piękną kobietę i worek treningowy w postaci ekschłopaka dziewczyny swojego największego wroga. masował natty po pleckach.
-nigdzie cię nie wyganiam. nie śmiałbym.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:45 am

natalie przytuliła się do thomasa i pocałowała go w szyję, by teraz odgarnąć włosy za uszy i uśmiechnać do niego sympatycznie.
- to świetnie. mam nadzieję, że rodzice kupią mi mieszkanie na urodziny, bo dzielenie z nimi jednego domu jest straszne. to znaczy zazwyczaj nie wpieprzają się w moje życie i tak dalej, ale za to w życie mojej matki owszem i jak kiedyś ją uderzył, to przez przypadek mi się dostało i od tamtej pory wzajemnie się nie lubimy - wyjaśniła.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:49 am

thomas poruszył się niespokojnie kiedy powiedziała o tym jak dostało jej się od ojca. hm, niech natalie nie zdziwi się jeśli dostanie wieczorem telefon z miejskiego szpitala, informujący o tym, że ojciec miał wypadek samochodowy, bo thomasowi aż pulsowała żyłka na skroni ze złości.
-kiedy masz urodziny, natty? - zainteresował się nagle, postanawiając, że to on kupi jej piękne mieszkanie. ogromny apartament na ostatnim piętrze w defense, albo przyjemne mieszkanko w starej kamieniczce, w zależności od tego co będzie wolała.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:53 am

natalie podrapała się po skroni i posmyrała thomasa stopą po łydce. jego koszulka, którą miała na sobie jeszcze pachniała nim i to było bardzo przyjemne.
- we wtorek. a ty? - zainteresowała się, bo będzie musiała zacząć myśleć nad jakimś prezentem dla niego, bo zazwyczaj zajmuje jej to kupę czasu!
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 7:57 am

-w maju, piątego. hm, natalie, gdzie wolałabyś mieszkać? w defense czy montmartre? - zapytał jak gdyby nigdy nic, nawijając sobie jej jasne włosy na palce i smyrając po pleckach wolną ręką. pochylił się też i pocałował ją w skroń, mając nadzieję, że cała akcja z drejkiem pójdzie po ich myśli. trochę przeraziła go myśl o tym, że pierwszy raz ma pewne opory przed akcją. doszedł do wniosku, że nie jest już w stanie poświęcić się temu całym sobą, kiedy ma świadomość, tego, że gdzieś tam czeka na niego natalie. westchnął w jej pachące wanilią włosy.
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 8:01 am

natalie zastanowiła się nad tym chwilę. w zasadzie nie domysliła się niczego, więc uśmiechnęła się jednokącikowo.
- chyba w defense. bo to bliżej ciebie, prawda? - a przynajmniej tak jej się zdawało. co z tego, że mieszka w paryżu od dwudziestu lat xd - jeśli tak, to w defense, bo chcę być jak najbliżej ciebie - poinformowała go.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 8:05 am

-twoje życzenie jest dla mnie rozkazem, moja mała natalie - stwierdził całkiem seksownym szeptem, przesuwając nosem wzdłuż jej szyi, której zagłębienie w końcu pocałował, jednocześnie gładząc natalie po głowie. pewnie w tym samym momencie zadzwonił jego telefon, który odebrał i odpowiadając półsłówkami wstał - hm, muszę wyjść. podrzucić cię?
Back to top Go down
View user profile
natalie

avatar

Posts : 78
Join date : 2009-10-13
Age : 29
Location : paryżewo

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 8:08 am

natalie, jak to ona, nie wypytwała o telefon ani nic. ale kiedyś jej cierpliwość się skończy, bo zaczynała się powoli gubić. póki co pokiwała tylko głową.
- okej, daj mi tylko chwilę, żebym się ubrała. i trzymaj kciuki za moje spotkanie z ojcem - obdarzyła go jeszcze sympatycznym uśmiechem i poszła do łazienki się ubrać.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 31

PostSubject: Re: thomas   Sun Oct 18, 2009 8:26 am

-nie przejmuj się ojcem - zapewnił ją, wkładając swoją seksowną marynarkę i z kluczykami od samochodu, czekając już w przedpokoju - na pewno wszystko się ułoży - dodał, uśmiechając sie pod nosem.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: thomas   

Back to top Go down
 
thomas
Back to top 
Page 2 of 2Go to page : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Thomas Pollock left pitchfork in friend's head
» Thomas Chaucer 54mm
» Thomas Webb (Stourbridge)
» Thomas Toft (Denmark)
» Thomas Plowman, Stalham Pottery

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
paris :: APARTAMENTY :: Apartamenty :: La Defense-
Jump to: