HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 suzan

Go down 
Go to page : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AuthorMessage
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 1:39 pm

-to nic takiego, według mnie jesteś ciągle męski. bardzo, bardzo męski - wymruczała mu praktycznie w usta, muskając je przy tym wargami. pewnie obejmowała go przy tym za szyję, siedząc na danielu okrakiem, bo wypadałoby przybliżyć nieco pozycję w jakiej się na ów kanapie znajdowali. odgarnęła włosy na plecy i przechyliwszy głowę na bok uśmiechnęła się do niego zupełnie czule i słodko - i ciągle kocham cię tak samo mocno - gdyby miał co do tego wątpliwości.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 1:49 pm

- przynajmniej ty tak uważasz - powiedział, trochę zasmucony tym faktem i jakoś to tak wyszło, że się nad soba użalał, bo wcale nie chciał, po prostu tak jakoś wyszło, kompletnie samo z siebie i nie po jego myśli, więc przez chwilę się zasępił, czemu nie towarzyszyła różnica w zmianie wyrazu twarzy, bo smutny i zasępiony to podobne wskaźniki nastrójów, ale może gdyby pisali na gadu odnalazłby jakieś buźki dla <smutny> i <zasępiony>, które się od siebie różnią, by mogła odczuć tą różnicę. ale pieprzę xd. - ale ja też cię kocham, nawet jeśli nie lubisz, gdy robię ci palcówę - westchnął i klepnął ją w tyłek.
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 1:51 pm

-nie powiedziałam, że nie lubię, głuptasie - zachichotała, kiedy klepnął ją w tyłek i sama ścisnęła jego miły pośladek ręką - po prostu wolę, kiedy jesteś we mnie w bardziej intymny sposób - wyjaśniła jak krowie na rowie i wyciągnęła szyję, żeby pocałować go w czubek nosa - i jestem pewna, że nie tylko ja tak uważam. to znaczy, że jesteś męski. przecież to oczywiste.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:00 pm

- tylko ty tak uważasz. i kilka moich koleżanek z sanatorium, ale one miały po osiemdziesiąt lat, świńskie zastawki w sercu i zmuszały mnie do wieczornych modlitw - poskarżył się jej, bawiąc się ramiączkami od jej bluzki, które nieco rozciagał palcami. - odniosłem wrażenie, że nie lubisz i dalej je mam, ale przecież nie możemy uprawiać seksu w kuchni, to nieetyczne! - a etyczne było gmeranie jej palcami w kroczu, no, bardzo mądrze, danielu. westchnął, udręczony z powodu etyki i nieetyki, spinając pośladki.
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:02 pm

żeby przypadkiem nie pierdnął, okej już się zamykam :p.
-tak jakby bardziej etycznym było robienie mi w kuchni palcówki - zaśmiała się mimo wszystko, bo czasami filozofie daniela były naprawdę niespójne, ale urocze. klepnęła go w tyłek - ale w salonie na kanapie już jest okej, prawda? - wolała się upewnić, bo może przez pobyt w sanatorium daniel nabrał jakichś religijnych nawyków i zaraz jej powie, że seks owszem, ale po ślubie. pocałowała go na zachętę.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:07 pm

- więc mam cię wziąć na tej oto kanapie, kiedy odnoszę wrażenie, że maryja patrzy na mnie z obrazka? - wskazał palcem na jakiś obraz, który przypadkowo znalazł się na ścianie obok kredensu. - i prezenter z telewizji? a co z sąsiadami zza okien, oni też będą nas widzieć, susanne, jakże ci nie wstyd! już nie mówiąc o tym, że na tej kanapie później będą siedzieć jacyś inni ludzie - westchnął, udając, że się tym wszystkim wielce przejmuje i generalnie to robił ją w olbrzymie kuku, bo chwilę później przyciągnał ją do siebie i wpił się w jej wargi, wplatając palce w jej mięciutkie włosy i usiłując nie śmiać się w jej usta.
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:12 pm

-jesteś naprawdę zdrowo popieprzony, daniel, mówił ci to ktoś kiedyś? - zapytała ze śmiechem, oddając mu pocałunku, ale tylko przez moment, bo wygramoliła się z jego objęć i przeszła do okna, zaciągając rolety - ale faktycznie, wścibskich sąsiadów możemy jednak dzisiaj pozbawić darmowej rozrywki, niech wypożyczą jakieś pornole, a nie - podciągnęła szorciki, które miała na sobie i powoli skierowała się z powrotem do dana.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:14 pm

podczas gdy daniel i susanne słodko szczebiotali w salonie, w przedpokoju pojawili się thomas z sebastienem. ale nie teleportowali się tutaj, bo nie byli w komitywie z harrym potterem, który należał do oddzielnego gangu, tylko weszli drzwiami, które ktoś nieopatrznie zostawił otwarte. może nie na oścież, ale zamknięte jedynie na klamkę, junął. thomas rozejrzał się po pomieszczeniu i czekał aż sebek wyplącze się ze swojego płaszcza.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:18 pm

boże, kojarzą mi się z teleportującymi się fredem i geogrem z harrego pottera, no naprawdę xd. daniel pomyślał sobie "o nie, znowu sanatorium?" i natychmiast usiadł na kanapie, zastanawiając się, dlaczego tym razem przyszli we dwójkę, czyżby w pojedynkę się go bali? hihi, musiał się nieźle łudzić, ale nieważne. nie odzywał się, ciesząc się przynajmniej z tego, że chociaż jeszcze są z susanne ubrani, a nie nadzy i w trakcie, bo byłoby głupio.
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:22 pm

susanne pisnęła cicho, pospiesznie podchodząc do daniela obok którego usiadła. w przeciwieństwie do niego bała się thomasa i sebastiena, zresztą wcale jej się nie dziwimy. to znaczy sebka mniej, bo poznała jego bardziej ludzką stronę, ale thomas był dla niej wcieleniem zła i tym podobnych okropności.
-danny, co oni tutaj robią? - szepnęła, kurczowo ściskając jego dłoń.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:24 pm

okej, więc sebastienowi w końcu udało się wyplątać ze swojego elo czarnego płaszcza armaniego i teraz uśmiechnął się promiennie do daniela, zastanawiając od czego zacząć.
- witamy was, moi drodzy - uśmiechnął się szeroko, zaciskajac dłoń na swoim pistolecie. musiał się nieźle wysilić żeby go nie wyjąć i nie zastrzelić daniela.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:25 pm

thomas pewnie parsknął śmiechem, bo nie mógł się powstrzymać po gromkim performensie sebastiena. stanął u jego boku i pokiwał głową jakby z politowaniem.
-co tam, danny, dawno się nie widzieliśmy. wiesz, stęskniłem się za tobą i małą susanne - zwierzył mu się, podchodząc bliżej kanapy.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:27 pm

- a ja, zastanawiałem się tylko, czy twoja mała susanne wie o twoim ostatnim epizodzie z moją dziewczyną, hm? - uniósł prawą brew do góry, uśmiechając się szeroko. był zadowolony z tego, że mógł teraz tę pizdę zgnoić. nienawidził go z całego serca. skrzyżował ręce na piersiach i stał w miejscu, obserwując tę dwójkę i thomasa.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:28 pm

- więc jesteście parą? - parsknął, no bo nie mógł się opanować, a poza tym stwierdził, że jeśli mają go zastrzelić, to pewnie to zrobią, w sumie było mu obojętne, tylko nie chciał zostawiać susanne, pewnie nigdy nie wygrzebałaby sie z żałoby po niej, a potem okazałoby się, że nosi dziecko ricza z mody na sukces i tak dalej! - i o jakim epizodzie ty pieprzysz?
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:30 pm

- nie udawaj idioty - wyciągnął pistolet zza paska i strzelił gdzieś pomiędzy daniela i susanne. spoko, obyło się póki co bez martwych ciał itd itp. spoglądał na niego gniewnie - trzymaj mnie, thomas, bo zaraz go zapierdole. co ty w ogóle w nim widzisz?! - burknął trochę do thomasa, trochę do susanne.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:33 pm

- o co chodzi, do cholery? - powiedział i ja sama nie powiem, że nie podskoczył, kiedy kula zatrzymała się w kanapie, co nie wyglądało najpiękniej, ale na pewno lepiej niż przykładowo kula tkwiąca w jego ramieniu albo klatce piersiowej w miejscu serca ; o. zamiast serca! - przecież nie miałem do czynienia z twoją tju od bardzo, bardzo dawna, sebastien.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:33 pm

-jak to co? kurwa, worek treningowy - thomas zachowywał się w tym momencie jak skrzyżowanie intelektualisty i neandertalczyka, ale to drugie tylko w minimalnym stopniu, nawiązując do sposobu w jaki wyjaśnił swój stosunek do daniela - i uważaj na naboje, voiveuex, szkoda ich tracić, jeszcze się przydadzą - odwrócił się do susanne - maleńka, radzę ci spierdalać, bo to męska konwersacja.
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:34 pm

susanne momentalnie zbladła i kurczowo ściskając ramię daniela, przez co zbielały jej kostki, a jemu pewnie boleśnie wbijała palce w ramię, pokręciła przecząco głową, a propos tego, że nie ma pojęcia o czym mówi sebastien. jaki epizod?
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:39 pm

sebastien zbliżył się do susanne i z łatwością zarzucił ją sobie na ramię.
- wybacz, maleństwo, ale chyba powinnaś w tym momencie nas zostawić samych - powiedział, potwierdzając tym samym słowa thomasa. zaniósł susanne do sypialni i pochylił się nad nią - radziłbym ci go pilnować, bo jego penis za bardzo kręci się ostatnio koło mojej dziewczyny - rzucił do jej uszka i zamknął drzwi od sypialni na klucz!
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:42 pm

-ej! wypuść mnie! - zawołała, uderzając piąstkami w drzwi, na które napierała - do cholery, otwórz te drzwi! - czuła się mała i bezsilna wobec całej ich trójki i po chwili po prostu usiadła plecami do drzwi, opierając się o nie i ze zdenerwowania obgryzając skórki przy paznokciach :c.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:44 pm

daniel nie wiedział, o co chodzi, ale naprawdę nie wiedział i w ziwązku z tym wyglądał na zdenerwowanego, siedząc na tej kanapie, ale nie obgryzał skórek przy paznokciach, tylko drżała mu ręka, lecz to problem natury medycznej, a nie psychicznej.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:47 pm

- dobra, koniec kurwa zabawy - burknął pod nosem i zanim zdązył nad sobą zapanować rzucił się na daniela tak, że kanapa się przesunęła. jedną ręką złapał go za szyję, dusząc tym samym, a drugą okładał jego twarz, powodując, że za chwilę zalała się krwią. miał z tego ogromną satysfakcję.
Back to top Go down
View user profile
thomas

avatar

Posts : 90
Join date : 2009-10-12
Age : 32

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:47 pm

-bastien, patrz, danielowaty dorobił się przedwczesnego parkinsona - zawołał thomas, przeskakując oparcie kanapy i siadając na niej obok daniela, którego objął ramieniem, co mogłoby uchodzić za gest przyjacielski gdyby nie wszystko pozostałe.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:55 pm

- O CO KURWA WAM CHODZI?! - krzyknął, zastanawiając się, czy oko mu wypłynęło jak w hostelu, bo nagle obraz zalał mu się krwią i stracił przez to widoczność na prawe oko, może już do końca życia w takim razie pozostanie ślepy. mimo wszystko nie był tak do końca dziewczynką, wiec rzucił się na sebka, popychając go na ławę i przywalając mu pięścią w brzuch z całej siły, której w gruncie rzeczy nie było w danielu zbyt dużo.
Back to top Go down
View user profile
sebastien

avatar

Posts : 115
Join date : 2009-10-12
Age : 32
Location : sicily

PostSubject: Re: suzan   Sun Oct 18, 2009 2:59 pm

sebastien teraz porządnie się wkurwił i zanim zdążył zapanować nad emocjami wyciągnął po raz kolejny swoją broń i strzelił danielowi w nogę. najwyżej będzie bez nogi. w zasadzie miał w nosie to, czy daniel będzie mógł chodzić czy nie.
- i co? gdyby kózka nie skakała, to by nózki nie złamała - uśmiechnął się promiennie do dana, poprawił koszulę i wyszedł, trzaskając drzwiami.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: suzan   

Back to top Go down
 
suzan
Back to top 
Page 3 of 6Go to page : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
paris :: APARTAMENTY :: Apartamenty :: Le Marais-
Jump to: