HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 oiom

Go down 
Go to page : Previous  1, 2
AuthorMessage
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: oiom   Fri Oct 30, 2009 11:07 am

daniel otworzył swoje ociężałe powieki. spał niemal dwadzieścia cztery godziny, od czego lekko spuchły mu oczy i w ogóle, poza tym czuł się głodny, spragniony i najchętniej zapewne przeniósłby się do innej rzeczywistości, w której jest normalnym, nieśmiałym prawiczkiem, robiącym z ukrycia zdjecia ładnym dziewczętom, czyli do swojej przeszłości.
- su - powiedział i automatycznie uśmiechnął się blado na jej widok, gdyż cieszył się, że przy nim była.
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: oiom   Fri Oct 30, 2009 11:19 am

-danny, jejku, cześć - wypaliła kulawo, wciąż rozkojarzona wizytą michaela. uśmiechnęła się do daniela szeroko, mimo całej scenerii i sytuacji, odczuwając szczęście. przynajmniej w końcu się wybudził, dalej ją poznawał i nawet trochę mówił - jak się czujesz? - zapytała profilaktycznie. w razie czego była gotowa biegać za pielęgniarkami i błagać je o leki przeciwbólowe dla niego. szczerze powiedziawszy, susanne poszłaby za danielem na koniec świata i z powrotem jeśliby ją o to poprosił, albo jeśli dzięki temu byłby szczęśliwy. to słodkie. pochyliła się teraz i musnęła wargami jego spierzchnięte usta.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: oiom   Fri Oct 30, 2009 11:32 am

- cześć - odparł i przez moment zapomniał, że o cokolwiek go właściwie zapytała, taki był przymulony. ale normalnie, zaraz po rpzebudzeniu, tez tak miewał. gorzej z tym, że teraz daniel, nawet jeśli rozbudzi sie tak do końca, dalej nic nie będzie mógł zaradzić na swoje zamulenie, bo to wszystko była kwestią lekarstw przeciwbólowych, antybiotyków, zatrzyków i poturbowania daniela, a wszystko to razem było okropniejsze nawet niz śmierć jego zdaniem, o czym nigdy by jej przecież nie powiedział. odkaszlnął, zapiekło go gardło, a tak poza tym niemal nie czuł swoich ust, wiec i jej pocałunek jakoś słabo do niego cierał. - dobrze się czuję, susanne - a co miałby niby powiedzieć innego?
Back to top Go down
View user profile
susanne

avatar

Posts : 125
Join date : 2009-10-17
Age : 29

PostSubject: Re: oiom   Fri Oct 30, 2009 11:44 am

-rozmawiałam z lekarzem - powiedziała, gładząc go po włosach, które nie były zakryte bandażem, czyli pewnie gdzieś na czubku - za miesiąc wszystko powinno być dobrze - trochę zmarkotniała przy słowie 'miesiąc', ale starała się nie dać tego po sobie poznać - postaram się wcześniej zabrać cię do domu. myślałam o kupieniu nowego mieszkania. to sprzedam. no wiesz, na parterze, ze wszystkimi udogodnieniami - uśmiechnęła się do niego ciepło. co z tego, że kochała w swoim mieszkaniu każdy jego centymetr. daniel był dla niej ważniejszy <3.
Back to top Go down
View user profile
daniel

avatar

Posts : 113
Join date : 2009-10-17
Age : 31

PostSubject: Re: oiom   Fri Oct 30, 2009 11:51 am

- chyba żartujesz - mruknął i poczuł się jak ostatni kaleka. przecież z jego nogami względnie wszystko było w porządku. czyżby susanne obawiała się, że daniel nabierze tendencji w spadaniu ze schodów? może najlepiej by było, gdyby zamknęła daniela w pomieszczeniu bez klamek, ostrych kantów, ze ścianami wykładanymi białymi pianami i tak dalej, aby był bezpieczny? tak w jak w oszukać przeznaczenie 3 czy którejś innej części. daniel był całkiem dobry w oszukiwaniu przeznaczenia, albo to śmierć miała ogromnego pecha, ale wciąż się nie poddawała. - nie sprzedawaj mieszkania, susanne. nie jestem niepełnosprawny.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: oiom   

Back to top Go down
 
oiom
Back to top 
Page 2 of 2Go to page : Previous  1, 2

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
paris :: MIASTO :: Inne :: Szpital-
Jump to: